Trucizna w końcu wykańcza.

”Myśli, których się nie zdradza, ciążą nam, zagnieżdżają się, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić. Staniesz się składem starych, śmierdzących myśli, jeśli ich nie wypowiesz.”

E.E. Schmidt ,, Oskar i Pani Róża”

Wyglądasz w tym grubo, nie pasuje ci ten kolor, według mnie nie powinniśmy tak robić, źle się z wami czuję, powinnaś przestać się z nim spotykać, od momentu kiedy się z nimi zaprzyjaźniłaś zachowujesz się inaczej, powiedzieć prawdę czy zostać przy kłamstwie? Często bywa tak, że myśli, których boimy się wypowiedzieć głośno stają się dla nas ogromnym ciężarem. Nie potrafimy sobie sami z nimi poradzić, gryzą nas i dręczą. Z czasem stają się coraz bardziej uciążliwe i przeszkadzają w normalnym codziennym funkcjonowaniu. Stają się trucizną, przez którą stajemy się zgorzknieni, ponurzy, zimni i zamknięci. Wtedy trzeba jak najszybciej zastosować odtrutkę. Im wcześniej tym lepiej, ponieważ skutki działania takiej trucizny mogą być bardzo duże i trudniej nam będzie w pełni dojść do zdrowia. A co jest odtrutką? Wypowiedzenie naszych myśli. Niech inni wiedzą co myślimy, znają nasze zdanie. Pomożemy i sobie i im. Czasem to bardzo trudne, więc zacznij wypowiadać myśli które nie są duże. Pomalutku, powolutku aż zobaczysz, że to pomaga. Poczujesz się lekki, pusty, spokojniejszy, czysty. I silniejszy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *